Lubię moment, kiedy ktoś mówi: „W sumie nie planowałam żadnego obrazu, ale teraz widzę, że
bez niego to wnętrze było jakieś niedokończone”.
Bo tak to często właśnie wygląda. Wykańczamy dom, chcemy szybciej, wprowadzamy się.
Mieszkamy jakiś czas, przyzwyczajamy się. A dodatki – dopiero się w locie, przy okazji.
Nie każdy od razu szuka obrazu. Najpierw jest raczej takie poczucie, że w domu jest trochę za
pusto, zbyt gładko, bez wyrazu. Że wszystko jest na swoim miejscu, ale całość dalej nie daje tego
efektu, na który się liczyło. I dopiero potem przychodzi myśl, że może chodzi właśnie o ścianę.
Obraz nie musi być krzykliwy ani „robić wow” za wszelką cenę. Czasem ma po prostu ocieplić
przestrzeń, dodać jej głębi albo sprawić, że przestaje wyglądać jak z katalogu. I to już wystarcza.
Jeśli masz w domu takie miejsce, które wydaje Ci się niedomknięte, zrób zdjęcie telefonem i wyślij
mi je na 511 130 880.
Bezpłatnie przygotuję wizualizacje i pokażę Ci kilka kierunków. A jeśli coś Cię zainteresuje,
możesz obejrzeć obrazy na żywo w mojej pracowni albo umówić darmową przymiarkę u Ciebie.
Zapewniam też transport lub wysyłkę, a na terenie Białegostoku i okolic mogę także pomóc z
montażem.
Odezwij się do mnie śmiało.
Pozdrawiam
Dominika Borys-Prus


