Myślę, że wiele osób odkłada zakup obrazu nie dlatego, że go nie chce, tylko dlatego, że wydaje im
się to bardziej skomplikowane, niż jest naprawdę.
Bo plakat kupujesz szybko. Klikasz, zamawiasz, przychodzi.
A obraz od malarki? Od razu brzmi to jak coś, przy czym trzeba się znać, długo zastanawiać, pisać
elaboraty o wnętrzu i jeszcze bać się, że wyjdzie z tego wielka filozofia.
A w praktyce często wygląda to dużo prościej.
Wysyłasz mi zdjęcie ściany albo pokoju. Ja przygotowuję kilka propozycji i bezpłatne wizualizacje.
Możesz zobaczyć różne kierunki i od razu ocenić, czy to w ogóle ma sens. Jeśli tak, możemy pójść
dalej. Jeśli nie, to też w porządku.
Nie trzeba mieć gotowej wizji. Nie trzeba znać nazw stylów. Nie trzeba od razu podejmować
decyzji w ciemno.
I chyba właśnie to jest najważniejsze: najpierw można sprawdzić, a dopiero potem decydować.
Jeśli masz taką ścianę, nad którą się od dawna zastanawiasz, wyślij zdjęcie WhatsAppem na 511
130 880.
Napisz śmiało.
Pozdrawiam
Dominika Borys-Prus


